sobota, 26 lipca 2014

Leniwa sobota, pielęgnacja włosów, fryzjer, książka

Witam o poranku. Jak to miło wreszcie mieć wolny dzień po 12-godzinnym dniu pracy...
 Dzisiaj taki mały misz masz. Chciałam Wam pokazać moją skromna pielęgnację włosów a także polecić fajna lekturę na weekend.
Ostatnio byłam w nowym salonie fryzjerskim Wilkosz hair & beauty. Te z was które są ze Śląska, być może kojarzą ten salon. Postanowiłam trochę wycieniować moje włosy. Jestem bardzo zadowolona z efektu. W prezencie otrzymałam 10 % rabatu na strzyżenie oraz lakier do włosów marki Revlon.








Obecnie do mycia włosów używam szamponu jajecznego z Barwy naturalnej. Jako odżywkę stosuję Garnier Fructis Oleo repair. Po umyciu na wilgotne włosy stosuję doskonale wszystkim znany jedwab Biosilk.




Suszę włosy suszarką Rowenta Moveling. Jestem z niej bardzo zadowolona.






Jestem zwolenniczką prostowania włosów . Moja prostownica jak widać, jest juz bardzo stara i sfatygowana. Kupiłam ją jakieś 5 lat temu. Była jedną z tańszych. Nie posiada regulacji temperatury. Za to działa wciąż wzorowo.









Do farbowania włosów używam rozjaśniacza Joanny oraz farby Garnier nr 8 jasny blond.






Wspominany prezent od salonu Wilkosz




Na koniec lektura na ten weekend. Książka "Trzy metry nad niebem" Federico Mocii




Udanego weekendu! :)

4 komentarze:

Magdalena B pisze...

Szampony Barwy bardzo lubię ale używam ich rzadko, tylko do gruntownego oczyszczania.

Una pisze...

Słyszałam, że książka jest ciekawa, ale sama jej nie czytałam (jeszcze).

Ambasada Urody pisze...

Ciekawa jestem tego lakieru :)

odcienie nude pisze...

Ja do końcówek używam kliss gura:)

Prześlij komentarz

Miło mi będzie jeśli zostawisz parę słów w komentarzu a jeszcze milej mi będzie jeśli będziesz obserwować mojego bloga. Chętnie odwdzięczę się tym samym :)

 

Template by Web Hosting Reviews