poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Jeden z moich ulubionych płynów do demakijażu

Cześć wszystkim. Dzisiaj był nareszcie jeden z cieplejszych dni i spędziłam jakieś 2 godziny siedząc na słoneczku (oczywiście w kurtce zimowej) i czytałam książkę. Tak bardzo tęsknię za wiosną i latem, za słonecznymi porankami! Mam nadzieję że zima już nie wróci, choć słyszałam taki dowcip, że w maju będzie tak ciepło że będzie można chodzić w klapkach po śniegu :) Oby nie!

Dzisiaj przedstawiaj mój jeden z niezawodnych płynów do demakijażu oczu. Jest to płyn z Rossmana marki Rival de Loop.



Opis z opakowania:



Moja opinia:
Jestem bardzo zadowolona z tego płynu. Bardzo dobrze i z łatwością usuwa makijaż a przy tym nie powoduje żadnego szczypania i podrażnienia oczu. Dodatkowym atutem jest to, że nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Jest to płyn bezzapachowy i jedynym jego minusem jak dla mnie jest jego mała pojemność 100 ml zaledwie. Cena jak dobrze pamiętam ok. 5 zł.Opakowanie jest niewielkich rozmiarów, plastikowa buteleczka ma lekko spłaszczony kształt więc dobra do zabrania w podróż. Ten płyn mam już chyba 3 raz i z pewnością go jeszcze kupię. 

A Wy jakiego teraz płynu używacie?

6 komentarze:

Soemi87 pisze...

Wydaje się być fajny no i nie drogi. Ja używam obecnie micela z Biedronki.

fleurr pisze...

Ja nie używałam płynu micelarnego z tej firmy. Na razie tylko z AA i teraz mam okazję używać takiego płynu z firmy Bandi :)
Fajnie, że z tego płynu jesteś zadowolona. Może następnym razem się na niego skuszę, bo słyszałam wiele pozytywnych opinii.

I zapraszam Ciebie na fajny konkurs u mnie :)

Aktualnaa pisze...

Ja jakoś zraziłam się do produktów tej firmy. Obecnie używam micela z biedronki. Obserwuję i zapraszam do mnie ewkabloguje.blogspot.com

Miracidium pisze...

używałam, ale wkurzała mnie ta mała buteleczka i póki co przerzuciłam się na micela z Biedronki ;)

kobiece szufladki pisze...

Nie miałam, ale wypróbuję:)

olua pisze...

ja za nim nie przepadam.
w sumie spełniał swoje zadanie: oczyszczał, zmywał, ALE:
- dla mnie brzydki zapach
- był GORZKI, jeśli wiecie, o co mi chodzi ;)
- PIENIŁ SIĘ potwornie, no okropne to było :P
- po użyciu czułam, że moja skóra jest ściągnięta
- i na minus też to, że po prostu się nie kończył! ja już tak bardzo go nie chciałam, a on był i był :P

Prześlij komentarz

Miło mi będzie jeśli zostawisz parę słów w komentarzu a jeszcze milej mi będzie jeśli będziesz obserwować mojego bloga. Chętnie odwdzięczę się tym samym :)

 

Template by Web Hosting Reviews