środa, 3 października 2012

Recenzja szamponu Alberto Balsam

Ostatnio mam bardzo mało czasu, bo tak wiele nowych rzeczy robię. Ostatnio zaczęłam naukę włoskiego na własną rękę, a od dziś zaczęłam naukę do certyfikatu z angielskiego FCE bo chciałabym wreszcie udokumentować swoją wiedzę podstawową tego języka. Poza tym robię jeszcze kilka rzeczy, ale nie będę tu pisać o wszystkim na raz :)

Dziś recenzja szamponu który można dostać w Tesco i chyba tylko tam.


Alberto Balsam, szampon antyoksydacyjny z ekstraktem z borówki i żeń-szenia do włosów farbowanych i zniszczonych
pojemność. 400 ml,
cena ok 8 zł

opis producenta:


Moja opinia:
OPAKOWANIE: 
Ot, zwyczajna butla plastikowa, solidne zamknięcie na zatrzask
ZAPACH: Nie wiem do czego go porównać, na pewno jest bardzo piękny, świeży i owocowy (nie wiem czy tak pachnie borówka?), z pewnością można się w nim zakochać.
KONSYSTENCJA: dość gęsty, żelowy kolor lekko niebieskawy


DZIAŁANIE: jest wydajny, dobrze i mocno się pieni, solidnie myje włosy, pozostawia ładny zapach. Uwaga. Ja przy pierwszym myciu tym szamponem miałam łupież!!! Myślałam że będę musiała go wywalić ale po następnym i kolejnych myciach żadnego łupieżu już nie było.
MINUSY: Łupież który wystąpił raz, ale jednak. Ponadto oprócz dobrego mycia włosów nie widzę żadnej poprawy ich kondycji a producent wspomina coś o extra odżywianiu farbowanych włosów.Może gdybym zastosowała odżywkę z tej serii byłby lepszy efekt?
PLUSY: spora pojemność (400 ml) za dobrą cenę. Piękny zapach, gęsta konsystencja. Włosy się ładnie błyszczą po wysuszeniu..
CZY KUPIŁABYM PONOWNIE? Zdecydowanie tak, jestem ciekawa innych zapachów z tej serii.Ogólnie jest to niezły produkt. 

MOJA OCENA: 4,5/6

5 komentarze:

mystylee pisze...

Czekałam na tą recenzje i chyba sie skusze ;P

Wdowa Po Stalinie pisze...

za błyszczenie po umyciu mogłabym spróbować, jednak u mnie nie ma takich "cudów" :P

Aga pisze...

Używam tego szamponu razem z odżywką z tej samej serii i u mnie się sprawdzają. Włosy są wygładzone i pięknie się błyszczą. :)

Lusia pisze...

Ciekawią mnie te szampony i odżywki:)

Dodałam Cię do obserwowanych i miło mi będzie, jak wpadniesz do mnie:) Pozdrawiam.

Katarzyna Poloczek pisze...

Mam taki ale w wersji zielonego jabłka ;)

Prześlij komentarz

Miło mi będzie jeśli zostawisz parę słów w komentarzu a jeszcze milej mi będzie jeśli będziesz obserwować mojego bloga. Chętnie odwdzięczę się tym samym :)

 

Template by Web Hosting Reviews