niedziela, 1 lipca 2012

Gorące niedzielne popołudnie



Gorące popołudnie spędziłam w ogrodzie malując pazurki lakierem Wibo w naturalnym, lekko różowym kolorze typu french. A żeby się całkiem nie rozpuścić w tym upale, do tego popijałam sobie mrożoną kawkę :)


A oto już efekt pomalowanych pazurków (w tle soczyście zielona trawka ) :)
A Wy jak spędzacie to parne popołudnie?

1 komentarze:

wonderwoman87 pisze...

U mnie popołudnie mija pracowicie chyba jak co dzień:)

Prześlij komentarz

Miło mi będzie jeśli zostawisz parę słów w komentarzu a jeszcze milej mi będzie jeśli będziesz obserwować mojego bloga. Chętnie odwdzięczę się tym samym :)

 

Template by Web Hosting Reviews